niedziela, 29 stycznia 2012

Zimno!

Żadne odkrycie, wiem! Ale trzeba odnotować w wirtualnym dzienniku - jest zimno, ma być jeszcze zimniej...Wydawało się, że to już wiosna - nabraliśmy się my, nabrały się kwiaty w ogrodzie.
A teraz marzniemy wszyscy. Nici z ekologicznego przykręcania grzejników, zdrowego wietrzenia mieszkania i długich spacerów z dzieckiem. Trzeba przeprosić się z grubymi swetrami i ciepłymi czapami!

I zadbać o ptaki. U nas trzeba o nie walczyć. Omijają centrum miasta, naliczyłam dwie sikorki! Kilka kilometrów dalej, bliżej lasu jest ich mnóstwo! A gdzie są wróble, ktoś widział?
Na razie urządzam ucztę moim sikorkom. Na obiad nasiona słonecznika, ale już robię kolację z mieszanki różnych ziaren i słoniny. Możliwości jest wiele: zajrzyjcie tutaj.

Pozdrawiam Was ciepło!

2 komentarze:

  1. Dobrze mają te sikorki - dzięki Tobie zima im niestraszna! :)
    Przeczytałam wszystko i z niecierpliwością czekam na więcej. Jest pięknie, nastrojowo i przede wszystkim autentycznie widać Ciebie w każdym wpisie - czuć, że to Twój świat:) Życzę wielu kolejnych inspiracji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo dziękuję! :) Dzięki Tobie od razu cieplej! :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń