piątek, 13 stycznia 2012

Tablice korkowe i lodówki...

Czy macie takie miejsca, gdzie przypinacie te wszystkie ważne w danym momencie informacje, żeby o czymś nie zapomnieć (np. wizycie u denstysty...), albo żeby po prostu o czymś pamiętać (np. kinie z ukochanym...)?
My mamy - w kuchni  na bocznych ścianach lodówki i na zrobionej przeze mnie tablicy (ze starej ramy prababci i nowego korka). Są tam obowiązkowo wszystkie ważne numery telefonów (choć za każdym razem okazuje się, że jednak jakiegoś brakuje i dzwonię wtedy do taty:)), stare bilety, paragony, listy zakupów, wizytówki, fragmenty artykułów, kartki pocztowe, menu pobliskiej knajpki, zdjęcia przyjaciół (np. moje ulubione z 30 listopada 2010, z przyjaciółkami i z bałwanem:)) i wszystko inne, co trudno wyrzucić bądź nie wiadomo gdzie schować. Od czasu do czasu robię w tych miejscach porządki i zawsze zastanawia mnie ta warstwowość - ile rzeczy mieści się na takiej tablicy!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz