My mamy - w kuchni na bocznych ścianach lodówki i na zrobionej przeze mnie tablicy (ze starej ramy prababci i nowego korka). Są tam obowiązkowo wszystkie ważne numery telefonów (choć za każdym razem okazuje się, że jednak jakiegoś brakuje i dzwonię wtedy do taty:)), stare bilety, paragony, listy zakupów, wizytówki, fragmenty artykułów, kartki pocztowe, menu pobliskiej knajpki, zdjęcia przyjaciół (np. moje ulubione z 30 listopada 2010, z przyjaciółkami i z bałwanem:)) i wszystko inne, co trudno wyrzucić bądź nie wiadomo gdzie schować. Od czasu do czasu robię w tych miejscach porządki i zawsze zastanawia mnie ta warstwowość - ile rzeczy mieści się na takiej tablicy!
piątek, 13 stycznia 2012
Tablice korkowe i lodówki...
My mamy - w kuchni na bocznych ścianach lodówki i na zrobionej przeze mnie tablicy (ze starej ramy prababci i nowego korka). Są tam obowiązkowo wszystkie ważne numery telefonów (choć za każdym razem okazuje się, że jednak jakiegoś brakuje i dzwonię wtedy do taty:)), stare bilety, paragony, listy zakupów, wizytówki, fragmenty artykułów, kartki pocztowe, menu pobliskiej knajpki, zdjęcia przyjaciół (np. moje ulubione z 30 listopada 2010, z przyjaciółkami i z bałwanem:)) i wszystko inne, co trudno wyrzucić bądź nie wiadomo gdzie schować. Od czasu do czasu robię w tych miejscach porządki i zawsze zastanawia mnie ta warstwowość - ile rzeczy mieści się na takiej tablicy!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz